Przerwać złą passę

Choć przed startem sezonu apetyty były bardzo duże, w dotychczasowych meczach nasza dyspozycja była brutalnie weryfikowana. Po ostatniej porażce w Pile nasi futsaliści są mocno podrażnieni i zmobilizowani, by w końcu wywalczyć drugie zwycięstwo w tym sezonie.

Ten sezon totalnie nie układa się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Bilans 1-1-6 mówi chyba sam za siebie. Ostatnie miejsce w tabeli również… Nie bylibyśmy sportowcami, gdybyśmy w tym momencie spuścili głowy i się poddali. Przed nami jeszcze wiele meczów i w każdym będziemy gryźć parkiet, by godnie reprezentować pierwszą stolicę Polski.

Najbliższy mecz rozegramy w tę niedzielę. O godzinie 14:00 zmierzymy się w starej hali przy ul. Sportowej 5 z beniaminkiem I ligi We-Met Futsal Club Kamienica Królewska. Choć to zespół, który jeszcze w zeszłym sezonie grał w II lidze, absolutnie nie należy go skreślać czy lekceważyć. Wyniki beniaminka mówią same za siebie. 4 zwycięstwa, 1 remis i 3 porażki, co daje w sumie 13 punktów i V miejsce w tabeli to na pewno nie jest powód do wstydu.

Zdajemy sobie sprawę, że na pewno ekipa z Kamienicy Królewskiej postawi nam twarde warunki. Jak jednak mawiał klasyk, łatwych meczów w tym sezonie nie było i nie będzie. Tak więc spinamy wszystkie siły, zagrzewamy się do walki i ruszamy do boju o to, by w końcu przełamać bardzo niekorzystny trend. Kiedyś w końcu ta zła passa musi się skończyć!

fot. pila.naszemiasto.pl